-->

wtorek, 20 października 2015

#24 Bez pamięci

Autor: Barbara Freethy
Wydawnictwo: BIS
Data Wydania: 12 października 2015 roku
Liczba stron: 381
Cykl: SILENT (tom 1) 

To była pierwsza styczność z tą autorką i wcale tego nie żałuję. Co więcej - z przyjemnością zabiorę się za resztę jej książek. 

Opis, choć dobrze charakteryzuje książkę, nie mówi nam wszystkiego. 
Owszem, po tragicznym wypadku samochodowym Sarah budzi się z amnezją. Nie pamięta jak się nazywa, jak wygląda, a co najważniejsze... nie pamięta nawet swojej małej córeczki. Nie wie ile ma lat, jak była ubrana i gdzie jest. Policjant, próbując wydobyć z pacjentki informacje na temat jej dziecka, które prawdopodobnie mogło uczestniczyć w tym wypadku, za wiele nie może jej powiedzieć. Nikt nawet nie wie, jak poszkodowana się nazywa.
Dopóki w szpitalnej sali nie zjawia się Jake. 
Z tego, co mówi, okazuje się, że Sarah Tucker po dwóch latach związku parę miesięcy temu uciekła od niego wraz z ich córką, nie zostawiając mu żadnej wiadomości. Choć Jack i jego brat, Dylan, który pomagał mu w znalezieniu dziewczynki, darzą główną bohaterkę niezbyt miłym uczuciem, wspólnie muszą zebrać siły, aby odnaleźć Caitlyn, która zaginęła bez śladu. Amnezja wcale nie pomaga w poszukiwaniach, ale z każdym kolejnym krokiem, gdy natykają się na jakąś poszlakę, Sarah powoli przypomina sobie poprzednie życie. 
O którym wolałaby zapomnieć.

Na co nie jesteśmy przygotowani? Na wrażenia. Musisz być przygotowanym, że jeśli sięgniesz po tę książkę, za szybko się nie oderwiesz. Emocje budzą się do życia już od pierwszych stron. Oprócz próby odnalezienia i uratowania Caitlyn, pojawia się również pożądanie, miłość, ból i nienawiść, która może spowodować także śmierć osób trzecich. Czy zostanie wybaczone to, co zostało zapomniane? 

Postawcie się na miejscu Sarah. 
Od zawsze zastanawiało mnie, jak to jest z amnezją powypadkową. Czy widząc znajomą twarz czuje się mrowienie w głowie? Czy rozpoznaje się swoją twarz, włosy? 
Sarah w jednej chwili zapomniała o wszystkim, ale jednocześnie czuła, że coś jej ciąży na sercu. Dzięki tej książce mogłam wczuć się w jej sytuacje i naprawdę ubolewałam, tak jak ona, że nie mogłam sobie przypomnieć o istotnych - lub mało istotnych - rzeczach. Jednak z każdym kolejnym rozdziałem, z każdą kolejną stroną, mogłam niczym detektyw sama rozwikłać tę zagadkę. Ale, kiedy już obie ułożyłyśmy ostatni puzzel...
... powstał czarno biały obraz, nie za sympatyczny dla oczu. 

Głównym celem tej historii jest odnalezienie córki, jednak dzieje się o wiele więcej rzeczy, urozmaicając tę powieść. Główna bohaterka kryje liczne tajemnice, przez które ucieka już od ośmiu lat. Jake, choć był z nią w związku dwa lata, dopiero teraz poznaje swoją, znienawidzoną już, ukochaną. Czy prawda okaże się kłamstwem czy raczej kłamstwo okaże się prawdą? Wiadomo jest, że muszą teraz razem uciekać, bo zabójca, który zaczął ich ścigać, może być wszędzie.

Naprawdę, polecam każdemu tę książkę. Barbara Freethy ma lekkie pismo i każdy w tej historii znajdzie coś dla siebie. Mimo, że związałam się z głównymi bohaterami, to najbardziej polubiłam Catherine i mam nadzieję, że druga część będzie właśnie o niej. 
Jednak w każdej książce muszę znaleźć coś, coby mi nie odpowiadało. Długo się nad tym zastanawiałam i jeśli ostatecznie miałabym wybrać, byłoby to [bez spoilerów] rozwikłanie sprawy. Dałabym więcej dramatu, ale... Dla moich postrzępionych nerwów i tak jestem zadowolona z każdej napisanej przez autorkę strony! :)

Dzięki narracji trzecioosobowej nie tylko możemy zobaczyć poczynania głównych bohaterów: Sarah oraz Jake'a, ale także Dylana, który rozwiązuje zagadkę zaginięcia bratanicy osobno. Choć już od początku go nie lubiłam, zaczęłam patrzeć na niego z innej strony i muszę przyznać, że jest bardziej zagadkowy, niż zagadkowa jest ta książka. Dylan próbuje być typowym mucho, który woli myśleć rozumem, niż sercem. Jest wyrzuty z emocji, liczy się dla niego tylko i wyłącznie dobro brata, ale to właśnie przez to jest bardzo interesującą postacią. 

Do książki wrócę zapewne nieraz. Tymczasem zabieram się za przeczytanie jej kolejnych książek.




Za możliwość przeczytania książki dziękuję 
Wydawnictwu BIS

piątek, 9 października 2015

#23 Eperu. Wędrowcy

Autor: Augusta Docher
Wydawnictwo: BIS
Data Wydania: 16 lipca 2015 roku
Liczba stron: 552
Cykl: Wędrowcy (tom 1) 


Może zacznę od tego, że już w okresie wakacyjnym zauważyłam liczne recenzje na temat tej książki, więc nie sposób było ominąć przeczytanie opisu. Widząc zagraniczne nazwisko (jak się później okazało, jest to tylko pseudonim, a autorka jest polską debiutantką!) zaciekawiłam się tą historią, między innymi, że opowiada o bohaterce, Annie, która urodziła się w Polsce. Jednak przeczytawszy o Wędrowcach, którzy posiadają dar odrodzenia się w nowym ciele - coś podobnego do ,,reinkarnacji" - od razu nasunęły mi się dwie inne książki, które fabularnie były podobne do siebie...
Jakże to było moje błędne stwierdzenie! 
Fabuła ciekawa, nowa, inna...
Wprost idealna na jesienne, coraz krótsze dni!


Jak już wcześniej wspomniałam, główną bohaterką jest Anna, dziewiętnastoletnia artystka, która w wieku dziewięciu lat wyjechała wraz z mamą, jej przyjaciółką i córką - Wiki do Londynu, w którym wynajęły u miłych staruszków domek. Rodzicielki zawodowo zajmują się pielęgniarstwem, zaś przyjaciółki, które traktują siebie od dziecka jak siostry, wciąż się edukują - Wiki zaczęła studia na kierunku administracji, zaś Anna artystycznym. Od zawsze przejawiał jej się talent do malowania, poza tym była także dobrą kucharką. Świetnie im się wspólnie mieszkało, traktowały siebie jak rodzinę i wszystkie cztery były bardzo ze sobą zażyłe. 

Po ukończeniu szkoły matki dziewczyn postanowiły im zrobić niespodziankę. Wynajęły kamper i wyjechały do Francji. Przeznaczenie tak chciało, że niedaleko ich wypoczynku odbywać miał się słynny festiwal filmowy, na którym miał się zjawić Leo Black, najprzystojniejszy aktor, w którym podkochiwała się Wiki. Anna zaś miała dosyć szaleństwa swojej przyjaciółki, ale ostatecznie musiała z nią iść po autograf i zdjęcia. Jak można było się spodziewać, było dużo fanek i przez dwie godziny ledwo mogły w upale ustać na nogach. Główna bohaterka miała dość, ale kiedy w końcu stał się cud i gwiazdor pojawił się na czerwonym dywanie...

Anna z początku nie mogła sama uwierzyć, że Leo Black wyłowił ją z tłumu i zaproponował spotkanie. Zaś sam aktor pomyślał, że z początku widzi zjawę, bo w końcu Alex, jego dawna miłość, umarła dawno temu. Ostatecznie postanowił sprawdzić swój stan psychiczny, wręczając liścik ochroniarzowi, aby ten przekazał go ,,zjawie". Po festiwalu filmowym, po wielu godzinach męki i rozmyślań na temat tajemniczej kobiety, odniósł wrażenie, że to musiało mu się przyśnić. Jednak o dwudziestej pierwszej, kiedy otworzył drzwi od hotelowego pokoju, okazało się, że owa kobieta istnieje. 
    I to wcale nie Alex, tylko łudząco podobna do niej dziewiętnastolatka. 

Szybko się okazało, że bohaterowie do siebie idealnie pasują i między nimi zaczęła rodzić się więź. Niestety, bohater zapomniał o swoim długim języku i przy drugim spotkaniu wygadał, że jego wielka miłość, Alex, umarła w osiemdziesiątym szóstym. Anna z przerażeniem wywnioskowała, że w tym roku Leo miał tylko pięć lat.

Za późno było na wycofanie słów. Za późno było na wytłumaczenia. Pozostało tylko powiedzieć, że wielki gwiazdor filmowy albo był niebezpiecznym wariatem, albo... Wędrowcem, człowiekiem odradzającym się w nowych wcieleniach. 

Przeważyła opcja numer dwa.

    
Przyznam szczerze, że z początku denerwowałam się strasznie z powodu szybkich emocji bohaterów. W końcu książka ma pięćset pięćdziesiąt dwie strony, więc ich miłość mogła urodzić się nieco później, ale na szczęście autorka tak umiejętnie zaczęła wyjaśniać skąd to szybkie zauroczenie, że nie wyobrażam sobie innego tempa. Jedyny wątek, do którego mogłabym się przyczepić, to wyjaśnienie sprawy Eperu - Anna zbyt szybko przyswoiła sobie te informacje. Zapewne każdy na jej miejscu na początku wyglądałby na przerażonego, zaś dziewczyna łykała jego wyjaśnienia z wiarą, jakby codziennie słyszała z ust innych, że istnieją paranormalne rzeczy. 

Rzadko trafiam na książki, które choć są grube i szybko się czyta, czas w książce szybko biegnie. Jest to ogromnym plusem, bo będąc już prawie przy końcu powieści, próbowałam sobie przypomnieć początek tej historii. Myśląc o ich pierwszym spotkaniu miałam wrażenie, że naprawdę  to wszystko zdarzyło się parę miesięcy temu. Dzięki temu, że jest tak dużo opisów można bez problemu wniknąć - dosłownie! - w tę książkę. Akcja z początku dzieje się zbyt szybko, później się stabilizuje, a potem znowu jest takie BUM!, że od szesnastego rozdziału czyta się jednym tchem, chcąc jak najszybciej poznać zakończenie. 

Ci, którzy nie lubią czytać ,,szybko napisanych historii", mogą bez problemu sięgnąć po tę pozycję. Życie bohaterów jest podobne do naszego rzeczywistego - dzieją się normalne rzeczy, choć Leo jest Wędrowcem, który może również podróżować niezauważony jako duch wśród ludzi do dowolnego miejsca na Ziemi (zjawisko zwane także OOBE). Dzień za dniem, noc za nocą. Są obiady, są rozmowy z rodziną - niczego nie brakuje. Akcja toczy się wolno i tylko przeznaczenie daje wskazówki do dalszych losów bohaterów. Ma się wrażenie, że autorka po prostu dała nam, czytelnikom, swój pamiętnik, w którym szczegółowo opisywała rodzącą się miłość i rozwikłanie tajemnic, które nagle zaczęły napływać z dnia na dzień; bo okazało się, że nie wszystko jest tak jasne... 

Wykreowani bohaterowie byli wspaniali. Pani Augusta tak świetnie ich opisała, że niekiedy musiałam przerwać lekturę, aby sprawdzić w Internecie, czy tacy ludzie istnieli naprawdę. Rzecz jasna, to postacie fikcyjne, ale widziałam oczami wyobraźni te wszystkie czarno-białe fotografie, przedstawiające aktorów za czasów niemych filmów. Ponadto na stronach można ujrzeć fragmenty tekstów piosenek, a na tzw. ,,stopce" ich tytuły i wykonawców, dzięki czemu poznałam bardzo piękne utwory, które włączałam za każdym razem, kiedy bohaterowie tego słuchali. 

Niestety, książka szybko się skończyła. Byłam tak zainteresowana ich problemami, rozwijającą się miłością, tajemnicami i wszystkim innym, że z przerażeniem przeczytałam słowo ,,epilog". Wciąż jest wiele niewiadomych, przede wszystkim dopiero wyjaśniający się prolog. Poza tym Alex jest moim zdaniem bardzo interesującą postacią i chciałabym dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Natomiast Anna jest jeszcze bardziej zagadkową kobietą i jestem ciekawa, co wyniknie z jej osoby. 

Jeszcze, co chciałabym dodać, mimo gorącego romansu, książka jak najbardziej jest przeznaczona dla młodzieży. Nie ma scen dozwolonych od osiemnastego roku życia, choć ten dodatek byłby w tej powieści bardzo dobry - ale to już bardziej chodzi o gust. Ponadto widzę już, że ten cykl może mieć świetną przyszłość. Naprawdę o wiele lepsza historia, niż wszystkim znany Zmierzch. Już widzę obrazki zamieszczone w Internecie:

+ nie okazałem się Wędrowcem w wieku dwudziestu lat!
Ubolewam, bo już jestem po dwudziestce. Może jednak ten rozwój się jakoś opóźni? :) 


Czekam z niecierpliwością na następną część. 


Ocena: 5/6



Za możliwość przeczytania książki
dziękuję Wydawnictwu BIS

Autor recenzji: Aleksji

sobota, 14 lutego 2015

#22 Wróć Jeśli Pamiętasz

Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 14-01-2015




Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki… ale zniknęła z życia Adama.
Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki – Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman, idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów. Pewnego dnia los daje im drugą szansę…
Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość. Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?





         Druga część jednej z moich ulubionych książek. Może nie jest tak wzruszająca jak jej poprzedniczka, ale równie ciekawa i trzymająca w napięciu do samego końca.

     Adam – wschodząca gwiazda rocka, bogaty, będący w stanie mieć każdą dziewczynę, ma super przyjaciół z kapeli. Tak powiedzieliby o nim fani (w sumie to głównie fanki). Jednak osoby z jego otoczenia wiedzą, że jest kompletnie załamany po rozstaniu z Mią, dodatkowo nie dogaduje się z jednym członkiem kapeli. Żyje dzięki nikotynie i tabletkom uspokajającym.   
      Mia – utalentowana, coraz sławniejsza wiolonczelistka, od dawna nie odezwała się do Adama, ale czy to oznacza, że o nim zapomniała? Czy radzi sobie bez swoich rodziców i ukochanego brata?
       
      
      Jeszcze chciałam  od siebie dodać, że to jest przykład jak chłopak potrafi się załamać po stracie swojej ukochanej dziewczyny. Zmienia się jego sposób patrzenia na świat. Coraz bardziej oddala się od wszystkich, muzyka i to nie tylko klasyczna kojarzy się mu z Mią. W książce poznajemy jego uczucia po rozstaniu i jakiś czas po nim. Zaraz po rozstaniu odchodzi z kapeli i zaszywa się w swoim pokoju u rodziców. Potem postanawia pracować w fabryce. Dopiero po pewnym czasie odzyskuje jakąś chęć życia i pisze kilkanaście piosenek, które później (oczywiście jak wraca do zespołu) królują na listach przebojów. Po nieudanym wywiadzie (nie będę się wdawać w szczegóły) chodzi bez celu po mieście. W pewnym momencie zauważa (Przypadek?) plakat reklamujący koncert Mii. Bez zastanowienia idzie do kasy biletowej. Po koncercie, który dosłownie wszystkim zaparł dech w piersi, Adam zostaje można powiedzieć, że zaproszony do garderoby Mii. Rozmawiają, ale on chce jak najszybciej wyjść. Nie umie rozmawiać z nią i nie przypominać sobie tych wszystkich pięknych chwil spędzonych razem. Po wyjściu zapala papierosa, który ma pomóc odreagować cały ten stres. Nagle słyszy jej głos. Tak zaczyna się ich wspólna noc polegająca na zwiedzaniu i rozmawianiu na początku           o zwyczajnych sprawach, a później na tematy, które najbardziej ich ranią.          

             
Czy po czasie spędzonym osobno będą umieli na nowo się w sobie zakochać? Może po tym wszystkim co przeszli nie będą w stanie być ze sobą? A może żadna ze stron nigdy nie przestała czuć czegoś do tej drugiej i ich zejście to tylko kwestia czasu?  
5/6
Liss

wtorek, 6 stycznia 2015

#21 Jedno Małe Kłamstwo

Autor: K. A. Tucker
Wydawnictwo: Filia
Data Wydania: 17-09-2014


Livie zawsze chciała być perfekcyjna. Ale dopiero błędy, które popełniła, pokazały jej kim naprawdę jest.

Livie zawsze była tą bardziej zrównoważoną z sióstr Cleary. Poradziła sobie z tragiczną śmiercią rodziców. Jednak pod zewnętrzną powłoką twardej i silnej młodej kobiety, kryje się mała dziewczynka, uczepiona ostatnich słów ojca: „Spraw, bym był dumny”. Obiecała, że się postara... Przez ostatnie siedem lat każda decyzja, słowo i czyn przybliża ją do wytyczonego celu.
Livie trafia do Princeton z życiową misją: uczęszczać na zajęcia, zdać na medycynę i poznać dobrego, porządnego faceta, za którego pewnego dnia wyjdzie za mąż. Nie planuje jednak: galeretkowych shotów, sympatycznej współlokatorki-imprezowiczki, której nie potrafi odmówić i Ashtona - przystojnego kapitana uczelnianej osady wioślarskiej. Jego zdecydowanie NIE planuje. Ashton jest aroganckim dupkiem, który rozpala zwykle uśpiony temperament Livie, ponadto uosabia wszystkie cechy, których dziewczyna pragnie u faceta uniknąć. Co gorsza, jest przyjacielem i współlokatorem Connora, który, jak się akurat składa, idealnie spełnia wymagania Livie. Dlaczego więc dziewczyna cały czas wraca myślami do Ashtona?
Czy obowiązkowa i przykładna dotąd Livie zostanie zmuszona, by zrezygnować z ostatniej obietnicy, jaką złożyła ojcu? A wraz z nią z jedynej drogi życiowej, którą zna? 


      Książka, która trafiła do mnie dzięki mojej przyjaciółce. Zdałam się na jej gust i nie żałuję, bo pierwszy raz zdarzyło mi się przeczytać książke i  po jej zakończeniu, zacząć czytać jeszcze raz. :)

     Livie z pochodzenia Irlandka to dobra i poukładana dziewczyna. Po wypadku jej rodziców znalazła dla swojej siostry Kacey, lekarza (w dalszej części książki odkrywamy jaki on jest genialny), który pomógł jej odbić się od dna. Teraz ma iść do collegu studiować medycynę. W dalszej przyszłości chce wyjść za mąż za spokojnego i inteligentnego chłopaka (takiego, który odpowiadałby jej ojcu). "Spraw bym był dumny" słowa jej taty są dla niej jak motto. Wie, że nie może go zawieść. Kacey martwi się jednak o siostrę. Uważa, że jest zbyt idealna, a jej wiek zobowiązuje do dobrej zabawy, alkoholu i chłopaków. Namawia ją do podjęcia terapii z doktorem Staynerem. Livie ostatecznie ulega. Nie wie, że ta decyzja zmieni ją, jej plany na przyszłośc i obudzi ukrytą w niej bestię.

    Livie razem z siostrą jest na pierwszej w życiu imprezie. Wie, że Kacey chce ją upić, ale jej to nie przeszkadza. Galaretkowe shoty bardzo jej smakują. Podczas delektowania się alkoholem do Livie podchodzi najprzystojniejszy chłopak jakiego w życiu widziała i zaczyna ją całować. Następnego dnia, dziewczyna pierwszy raz w życiu ma kaca, ale to nie jest najgorsze, gorsze jest to, że nic nie pamięta, a chłopak z imprezy leży u niej w pokoju nago! Po tym zdarzeniu, dziewczyna przysięga sobie, że będzie go unikać. Zdaje sobie też sprawę, że do siebie nie pasują; on przystojny, szalony imprezowicz, ona zwykła dziewczyna. Lepszy byłby ktoś poukładany, taki jak Connor, którego poznała kilka dni później. Ale gdy tylko ma czas wraca myślami do tego tajemniczego chłopaka z imprezy. Czy ich związek miałby jakikolwiek sens?

   Książka, którą duża część osób nazwałaby romansem. Po części się zgadzam. Jest wątek normalnej, nie wynurzającej się z tłumu dziewczyny i przystojnego chłopaka, ale czytając nie skupiamy się na tym. Ważniejsze są problemy Ashtona (tak to jest  imię chłopaka z imprezy :D) i to, że tak naprawde jest skrytym i uczuciowym chłopakiem, który przez prawie całe swoje życie, nie zaznał miłości...

Ocena:
6/6
Liss

piątek, 12 grudnia 2014

#20 Zostań Jeśli Kochasz


Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data Wydania: 10-09-2014


Mia straciła wszystko. Czy miłość pokona śmierć?

Po tragicznym wypadku, w którym zginęli jej najbliżsi, Mia trwa w stanie dziwnego zawieszenia. Musi podjąć decyzję, czy walczyć o odzyskanie przytomności, czy też poddać się i umrzeć. Próbując rozstrzygnąć ten dylemat, , wspomina dotychczasowe życie.

Poruszająca książka o dającej wsparcie rodzinie, przyjaźni, samotności i znajdowaniu swego miejsca na ziemi, o umiejętności żegnania się z przeszłością i przyjmowania tego, co nadchodzi. „Jeśli zostanę” opowiada o potędze miłości i wyborach, których każdy z nas musi dokonać.





Książka, której poświęciłam tę recenzję została wydana już w 2010r. (jej wcześniejszy tytuł to „Jeśli zostanę”), jednak nie osiągnęła ona takiego efektu jak to wydanie. Całe zainteresowanie historią tej młodej dziewczyny spowodowane było (i dalej jest) filmem, który niedawno królował w kinach. To tylko taka ciekawostka na początek; teraz opowiem Wam część historii zawartej w tej książce.

Główna bohaterka to siedemnastoletnia Mia, która jest bardzo utalentowaną wiolonczelistką. Grą na tym instrumencie zainteresowała się w bardzo młodym wieku. Na samym początku jej rodzice nie chcieli przyjąć do wiadomość, że ich dziecko lubi muzykę klasyczną, ale z czasem przyzwyczaili się do tego i zaakceptowali, że ich córka się od nich różni. Mia czuła się czasem odrzucona, ale w rzeczywistości rodzice i nawet brat Teddy są z niej bardzo dumni. Nawet jej chłopak Adam, należący do rockowego zespołu cieszy się, że jego dziewczyna osiąga tak wielkie sukcesy. Niestety jak mówią słowa pewnej piosenki: „Nic nie może przecież wiecznie trwać...”

Można powiedzieć, że to wszystko przez ten pechowy, śniegowy dzień. Z tej okazji cała rodzina postanowiła wybrać się do Henry'ego i Willow. W radiu można było usłyszeć komunikaty o śliskiej nawierzchni dróg. Mia w połowie drogi odpłynęła zasłuchana w Beethovena. To, co stało się potem, wydarzyło się w ułamku sekundy... Ciężarówka wręcz zgniotła auto, w którym jechała Mia i cała jej rodzina. Chwilę później dziewczyna wyszła (?) ze swojego ciała i pod postacią ducha obserwowała miejsce zdarzenia. Nie docierało do niej, że jej rodzice nie żyją, brat jest w stanie krytycznym, a ona (a raczej jej ciało, walczy o przeżycie). Gdy znalazła się w szpitalu, czekała na osobę, która dałaby jej chęć do życia. Jednak czy po stracie tak ważnych dla niej osób, Mia odważy się wrócić?

Bohaterka straciła prawie wszystko; poza chłopakiem i kilkoma osobami nie został jej nikt. Nie wiemy czy zwyciężyła walkę ze śmiercią. Ale wiemy, że książka jest świetna, porusza, wzrusza, zmusza do przemyśleń. A przy tym to my sami wybieramy zakończenie. A teraz pytanie do Was. Zostalibyście?

Ocena:
5,5/6
Liss

niedziela, 30 listopada 2014

#19 Inferno

Autor: Dan Brown
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 9 października 2013


Inferno to czwarta powieść Dana Browna, której bohaterem jest Robert Langdon. Cała magia tej książki polega na nietypowym talencie autora. Nie każdy pisarz potrafi tak genialnie łączyć uczucia bohaterów i zagadkę z odczuciem tajemniczości. Charaktery i losy postaci są bardzo ludzkie. Mamy genialną pielęgniarkę, której życie nie szczędziło przykrości. Widzimy też wykładowcę, znawcę symboli, który cierpi na amnezję. Ta dwójka ma niewiele czasu, aby rozwiązać zagadkę. Od powodzenia tej misji zależą losy dotychczasowego świata.
W Inferno doceniam jednak przede wszystkim akcję, ale i wiele odniesień do "Boskiej Komedii" Dantego, która jest jednym z najbardziej znanych i najtrudniejszych w odbiorze poematów. Wielość symboli i alegorii oraz niezwykłe bogactwo obrazowania sprawiają, że utwór jest wieloznaczny i by
odczytać poprawnie jego sens, trzeba znać mnóstwo kontekstów artystycznych i historycznych. Bardzo ciężko jest zrozumieć książkę. Jednak jest ona źródłem wiedzy. Można się dowiedzieć rzeczy, o których nie powiedzą nam w szkole (tak jak we wszystkich powieściach Browna).
Razem z profesorem Langdonem zwiedzamy kilka miast we Włoszech. Poznajemy ich zabytki i znanych artystów, którzy byli z nimi złączeni.
Boska komedia została pokazana jako nie tylko klucz do rozwiązania zagadki, ale i jako dzieło, które ma swoje przesłanie historyczne i artystyczne.
Powieść od pierwszych stron powieść jest bardzo dynamiczna, żywa. Za przewodników w tej podróży do piekła mamy dzieło Dantego - Boska Komedia oraz słynny obraz Sandro Botticellego "Mapa piekieł". Ale w całej powieści spotkamy jeszcze wiele innch zabytków sztuki związanych z dziełem Dantego a na koniec zobaczymy oczami bohaterów najsławniejszy bodaj zabytek - Kościół Mądrości Bożej czyli słynną Bazylikę Hagia Sophia znajdującą się w Stambule.
Nie można dokładnie opisać książki. Z każdym zdaniem poznajemy historię Roberta i kolejne wiadomości do uzyskania rozwiązania zagadki.
Jednak to nadal książka tego autora i ten sam bohater. Profesorowi Langdonowi nie może się nie udać. Tajemnicze zagadki zawsze mają te same czynniki: stanowią zagrożenie dla świata, kobiety pomagają Robertowi, są tajemnicze symbole, ucieczki i pościgi, odniesienia do Biblii i dzieł artystycznych.
Obroną jest fakt, że powieści są wydawane co kilka lat. Czyli dość rzadko. Czytając odczuwa się, że wydawnictwo napierało na Dana Browna. Ostatnią książkę wydał cztery lata temu.
Opis:

Robert Langdon, światowej sławy specjalista w dziedzinie symboli, budzi się w zupełnie obcym miejscu w szpitalnym łóżku. Nie pamięta, jak i dlaczego znalazł się w szpitalu, ani skąd się wziął tajemniczy przedmiot, który znajduje w swojej marynarce. Nie ma jednak czasu na rozmyślania. Ledwie odzyskuje przytomność, już ktoś usiłuje go zabić. Bohater w pośpiechu opuszcza szpital w towarzystwie młodej lekarki. Ścigany przez wrogów przemierza uliczki Florencji, próbując rozwikłać tajemniczą zagadkę. Podąża śladem wskazówek zawartych w słynnym poemacie Dantego...
 
 
18 grudnia 2015 - premiera adaptacji filmowej. 


Ocena:  4,5/6
 
 
Michelle Bevan

środa, 19 listopada 2014

#18 Trzy metry nad niebem


Autor: Federico Moccia
Wydawnictwo:
MUZA S.A.
Data wydania:
16-01-2008


 

Federico Moccia w książce pt. "Trzy metry nad niebem" opowiada niezwykle wiarygodną i uniwersalną historię o młodzieńczym buncie, bólu dorastania i problemach rodzinnych.
Szesnastoletnia Babi, dziewczyna z dobrego domu, świetna uczennica i przykładna córka, na skutek przedziwnego splotu przypadków, poznaje swoje przeciwieństwo. Step to agresywny chuligan, którego życie składa się wyłącznie z ćwiczeń na siłowni, wyścigów na motorze i bijatyk do upadłego. Mimo tak różnych charakterów i sprzeciwu matki Babi, nie potrafią o sobie zapomnieć i zakochują się w sobie bez pamięci. Pod wpływem tego żarliwego uczucia w zakochanych zachodzą zmiany. Babi zaczyna otwierać się na świat, dojrzewa. Z kolei Step coraz bardziej zastanawia się nad swoim zachowaniem i staje się łagodniejszy. W końcu powierza Babi swój najmroczniejszy sekret, który tłumaczy jego agresywne i destrukcyjne zachowania...

 
       Jestem pewna, że duża część osób czytających tego bloga oglądała film na podstawie tej książki. Jeżeli nie to naprawdę polecam. Nieważne czy włoską, czy hiszpańską wersję. Każda ma w sobie coś fantastycznego, co sprawia, że z zapartym tchem ogląda się do samego końca. Uwaga! Przed rozpoczęciem oglądania filmu lub czytania książki, radzę zaopatrzyć się w chusteczki.

         U mnie „Trzy metry nad niebem” wywołują mieszane uczucia. Jednocześnie   uwielbiam, a z drugiej strony nienawidzę tej książki. Dlaczego? Przez zakończenie...
  
         Główna bohaterka to Babi - dziewczyna z dobrego domu, chodząca do najlepszej szkoły w mieście. Zawsze grzeczna i pilna uczennica. Ma siostrę o imieniu Daniella. Gdy pewnego dnia szykowała się do szkoły nie wiedziała, że nowo poznana osoba wywróci jej życie do góry nogami.
    
         Dzień zapowiadał zwyczajnie. Babi siedziała  razem z rodzicami w samochodzie i wyglądała przez okno. Nagle zauważyła pewnego chłopaka na motocyklu. On również ją zauważył. Podjechał do niej i zagadał. Babi jednak go zbyła. Starała się o nim zapomnieć, ale on cały czas „wkradał się” do jej myśli. Kilka dni później razem ze swoją przyjaciółką wybrała się na urodziny do znajomej. Niespodziewanie pojawili się na niej motocykliści, a wśród nich ten tajemniczy chłopak (Step). Gdy go zauważyła nie obyło się bez kłótni. W tym samym czasie jego przyjaciel poszukując pieniędzy w cudzych torebkach poznał Palline. Coś między nimi zaiskrzyło, więc postanowili się umówić. Kilka dni później Pallina mówiąc mamie, że idzie do swojej przyjaciółki, wybrała się na wyścigi. Babi, chcąc powiedzieć jej coś ważnego poszła za nią. Niestety pojawiła się policja, która zakończyła całą zabawę. Dziewczyna nie chcąc mieć problemów z prawem uciekła razem ze Stepem. Od tego momentu coś między nimi zaiskrzyło. Jednak czy miłość grzecznej i poukładanej Babi i  niebezpiecznego chuligana ma szansę przetrwać?

Ocena: 4,5/6

Liss

ODWIEDŹ NAS JUŻ DZIŚ!